Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daniellecraig17. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daniellecraig17. Pokaż wszystkie posty

9.2.12

Metamorfoza jarus55

Musicie mi wybaczyć, że tak długo nie dodałam tej metamorfozy. Otóż owy użytkownik przeprowadzał remont w swoim apartamencie i nie posiadał kompletnej szafy. Przez dłuższy czas nic nie było w szafie z dodatkami (nadal nie ma butów) oraz części ubrań. 

Twarz przed:

Twarz Twojej lalki z bliska prezentuje się bardzo kontrastowo. Nie lubię połączenia ciemnej karnacji z jaskrawym lub jasnym kolorem włosów, zbyt kontrastują ze sobą. Niezbyt też przypadły mi do gustu części Twojej twarzy. Usta są zbyt nisko, fryzura za to jest jedną z moich ulubionych, ale w tym kolorze niezbyt mi to schlebia. Makijaż? Nie wiem, czy to ja nie znam się na makijażach, czy jest rzeczywiście kompletnie nieudany. Całość pokryta linerem, przesadzone. Smokey z kolorem niezłe, co nie zmienia faktu, że makijaż mi się nie podoba. Brakuje Ci przede wszystkim ciemnego pudru i szminki. Piegi nie wyglądają dobrze. 4/10.

 Twarz po:
Moja wersja jest z pewnością spokojniejsza, dostosowana do stroju. Zaczęłam od zmiany koloru brwi, ubolewam tylko nad tym, że zostały piegi. Włosy również czarne, staje się to nudne, ale moim zdaniem w większości przypadkach one są najlepszym rozwiązaniem. Krótka fryzura, widać cały makijaż. Do wykonaniu makijażu użyłam jasnego cienia, czerwonego, pomarańczowego, brązowego i czarnego. Nakładałam je stopniowo w skali natężenia barw.

Strój przed:
Tu jest o wiele lepiej niż na twarzy. Jednak widzę kilka uchybień. Połączenie bluzki ze spódnicą jest w porządku, zakolanówki też pasują, jedynie dobór dodatków nie zadowala. Tatuaż mógłby nawet być. Nie wiem, po co pasek, buty kompletnie nie pasują, torebka - sama nie wiem, okulary na miejscu, opaska na nie. Nie jest najgorzej, ale dobrze także nie. 6/10

Strój po:
Jak już wspomniałam, makijaż ze strojem tworzą całość. Niby nie przepadam za jasnymi barwami na ciemnych lalkach, ale tu nie zdołałam wymyślić innego połączenia, a bardzo chciałam użyć tej ślicznej spódnicy w kolorze nude. Dobrałam marynarkę - ciemną, ale z jasnymi elementami; bluzkę i koszulę na guziki. Dodałam też bransoletkę.

16.12.11

Metamorfoza dombika-buka

 Twarz przed:
Właściwie nie mogę mieć zbyt wielu zastrzeżeń co do Twojej twarzy. Cieszę się, że wybrałaś karnację taką, jakiej nie mają inni. Lubię, kiedy ktoś się wyróżnia, więc to na pewno służy Ci na plus. Co do części twarzy, moim zdaniem dobrze dobrałaś oczy, nos i brwi. Usta nie przypadły mi do gustu, odkąd jestem na tej witrynie, taka moja reguła. Ale od każdej reguły są wyjątki, toteż zyskujesz plusa za to, że dobrze prezentują się z dalszej odległości. Makijaż - bardzo skromny, niby lubię prostotę, ale wiem, że stać Cię na więcej. Nie satysfakcjonuje mnie on ani odrobinę. Nie pałam również sympatią do tej fryzury, wydaje mi się strasznie sztuczna. Nie lubię oceniać, ale jak tego nie zrobię, powiesz - "Cóż ona tu robi?" - w takim razie stawiam Ci punktów pięć.

Twarz po:
Cóż, jako że sama noszę krótką fryzurę, w rzeczywistości jak i na Stardoll, coraz częściej wolę wybrać taki typ niż głowić się nad makijażem, który byłoby widać w innej. Posiadasz kilka zaprojektowanych "peruk", także udoskonaliłam krótką fryzurę. Makijaż, muszę stwierdzić, lepiej z pewnością prezentuje się z daleka, głównie dzięki grze skali barw. Do jego wykonania potrzebne mi były trzy kolorowe kredki - jasnoniebieska, niebieska oraz biała - jeden eyeliner, którym wykonałam kocie oczy, oraz niebieska mascara z towarzyszącym jej niebieskim cieniem. Całość tworzy dosyć spójną kompozycję. Na policzkach tylko trochę delikatnego brązu, a na rzecz mocno podkreślonych oczu zrezygnowałam z jakiegokolwiek koloru na ustach, pozostawiając je w wybranym przez Ciebie odcieniu.

Strój przed:
Naprawdę, tutaj jest o wiele lepiej. Bardzo podoba mi się ta stylizacja. Na szczególne uznanie zasługuje spódnica, która z odpowiednio dobranymi dodatkami tworzy bardzo ciekawą całość. Nie jestem zwolenniczką tej torby - ba, żeby nie rzec, iż jej po prostu nienawidzę - tak ty przekonałaś mnie, nie do niej, ale do tego, że da się jej użyć. Tak jak wspomniałam spódnica jest świetna. Dodatki dobrałaś pierwsza klasa, buty - cieszę się, że nie ryzykowałaś wysokich obcasów, a postawiłaś na oksfordy. Kapelusz i okulary to znane zagrania, ale jakże skuteczne. Ogółem wszystko mi tu pasuje, choć nie tak, aby stawiać od razu najwyższą notę. Osiem satysfakcjonuje.

Strój po:
Trochę martwi mnie to, że kompletnie zmieniłam styl stylizacji, ale cóż, gdybym chciała się dostosowywać pod Twój styl, nie zdziałałabym wiele - obserwując Cię od kilku lat nadal nie widzę nakreślonego stylu, co równie dobrze mi się podoba, bo w końcu nie można w kółko być takim samym. Założyłam lalce sukienkę maxi, pełniącą rolę spódnicy, żakiet, bluzkę w paski, kilka tiulowych warstw pod spódnicę i fenomenalny płaszcz. Buty - drewniane, ich ciężkość zniwelowałam nakładając na nie drewniane sandałki. Całość przedstawia ciekawą kolorystyka i myślę, że jest godna Twojej uwagi.

A, jeszcze coś - nie sugeruj się makijażem przy stylizacji, ani stylizacją przy makijażu - zrobiłam je niepasujące do siebie :3
Alicja